Muzyka Taniec

Tarracośtam

No cześć, dziś omówimy następujące pojęcia: tarraxinha, tarraxa i tarraxo. Na początek krótka lekcja portugalskiego: tarraxar to bezokolicznik czasownika „dokręcać” (np. śrubkę, aby się mocniej trzymała, chodzi o „wkręcanie” połączone z „zacieśnianiem”). Odmieniając to przez osoby i liczby mamy:

  • eu tarraxo – ja dokręcam
  • tu tarraxas – ty dokręcasz
  • ele/ela tarraxa – on/ona dokręca
  • nós tarraxamos – my dokręcamy
  • vocês tarraxam – wy dokręcacie
  • eles tarraxam – oni dokręcają

Obok zamieściłem treść konsultacji z lizbońskim native speakerem 🙂

Zatem: tarraxinha to coś jakby „wkręcinia” 😆 , a tarraxa/tarraxo to różne formy tego samego czasownika.

UPDATE: tarraxa/tarraxo oznaczają także śrubkę lub śrubokręt, a -inha coś małego, zatem tarraxinha może znaczyć także „mała śrubka”, „śrubeczka” itd.

Obecnie wszystkie trzy słowa funkcjonują w okołokizombowym światku jako określenia muzyki oraz tańca.

Muzyka

Tarraxinha powstała w pierwszej połowie lat 90. ze spowolnionego ówczesnego kuduro (wtedy brzmiało ono tak, jeśli zwolnicie tempo ze 130-150 do 80-100 bpm to dostaniecie tarraxinhę). Jest to muzyka w pełni elektroniczna, dopiero w późniejszych produkcjach zdarza się wokal, sporadycznie jakiś „żywy” instrument.

Przykłady:

Tarraxa – szczerze mówiąc nie wiem czy to ma jakieś cechy charakterystyczne. Czasem producenci podpisują tak swoje kawałki, które równie dobrze mogłyby być tarraxinhą, czasem odrobinę mocniejsze, z cięższym bitem (np. takie). Trochę jak na poniższym obrazku 😆

Zauważyłem taką prawidłowość (choć mogę się mylić), że określenie tarraxa na swoją muzykę stosują producenci nie wywodzący się z krajów PALOP ani nie mieszkający w Lizbonie 😀 (Angolczycy są niechętni tworzeniu podgatunków czy mutacji tarraxinhi i uparcie stosują tylko ten termin, także ze względów językowych opisanych na początku tekstu; dla nich rozróżnienie tarraxo/tarraxa jest bez sensu, jak ktoś chce długi i męczący wykład na ten temat – prosz).

Tarraxo – gatunek stworzony po 2010 roku przez młodzież w podlizbońskich gettach. Podobnie jak tarraxinha, tarraxo powstało ze spowolnionego kuduro, tym razem jego nowej generacji*. Muzyka cięższa i bardziej agresywna od tarraxinhi, jej cechą charakterystyczną jest mniej lub bardziej wyraźna polirytmia, zwykle w postaci perkusjonaliów grających 6/8, gdy główny bit to 4/4 (KMWTW).

* Gwoli ścisłości – określenie kuduro dotyczy muzyki tworzonej w Angoli lub posiadającej wokal (zwykle skandowany lub rapowany). Sam podkład, bez wokalu (taką muzykę produkuje się w Lizbonie w celu puszczania przez DJ-ów na klubowych imprezach), określa się terminem batida – i właśnie ze spowolnionej batidy powstało tarraxo.

Przykłady:

I tak w ramach ciekawostki – fodencia, czyli tłumacząc na angielski (bo na polski trochę nie umiem, a trochę się wstydzę  😆 ) – „fuckery” („fode” po portugalsku oznacza mniej więcej „to fuck”). Gatunek póki co mało znany poza Lizboną, takie tarraxo, ale jeszcze mocniejsze, brudniejsze, bardziej wulgarne. Cytując jednego z producentów*:

If you play this style of music in Portugal, you’re not going to get any bookings in any of the clubs cause it is FORBIDDEN due to its highly charged and very raunchy nature. As it is forbidden in the clubs, you will usually only hear it played (mainly by younger Afro-Portuguese kids) at private ghetto parties. Basically „fodencia” means “fuckery.” Foda = „fuck.” If you slow down to 90 BPM a kuduro beat in a ghetto style you get fodencia. It differs from Tarraxo in that Tarraxo is a slowed down Kuduro beat in a regular style.

Owe „kuduro ghetto style” to charakterystyczna dla podlizbońskich gett odmiana batidy, wydawana głównie przez wytwórnię Príncipe.

* Cytat pochodzi z jedynego dostępnego wywiadu na temat fodencii. Strona została już zdjęta z Internetu, istnieje jedynie w mało czytelnej wersji archiwalnej

Przykłady:

Taniec

Tarraxinha to właściwie taniec o nazwie charro charro, który powstał w Angoli pod koniec lat 70. i był tańczony do wolnych piosenek o miłości, kongijskiej rumby, bolero i wszystkiego, co było dostatecznie romantyczne (pełnił rolę „przytulańca” tańczonego przez rozochoconą młodzież, gdy nie patrzyli dorośli 😀 ). Wyglądał mniej więcej jak obecny kizombowy „basic 1”, czyli: kroki w miejscu z charakterystycznymi ruchami bioder (tzw. ginga, kto nie wie co to – niech lepiej się dowie).  Gdy w latach 90. pojawiła się muzyka z gatunku tarraxinha, to ludzie zaczęli tańczyć do niej charro charro z drobnymi dodatkami 😉 . Z czasem, wraz z ewolucją muzyki (m.in. pojawieniem się wokalu czy nieco „kizombowego flow”), zaczęto dodawać do tańca kroki czy inne elementy kizomby. Działało to także w druga stronę – do kizomby zaczęły być wplatane elementy tarraxinhi (np. podczas zwolnień w muzyce). Taką mieszankę często określa się jako kizomba tarraxada.

Istnieją dwa podejścia do kwestii prowadzenia w tarraxinhi, oba mają tyle samo zwolenników. Według pierwszego taniec ten jest głównie po to, aby partnerka mogła zabłysnąć swoim bodymovementem, zatem tańczy ona według swojego uznania, a partner jedynie inicjuje niektóre ruchy. Drugie podejście zakłada, że wszystkie ruchy są prowadzone przez partnera, a partnerka posłusznie podąża, dodając coś od siebie tylko jeśli nie będzie to ingerować w prowadzenie.

Przykłady:

Tarraxa – jak w przypadku muzyki, nie wiem, sorry. Niektórzy nowi tancerze i instruktorzy (głównie francuscy) tak określają swój styl, ale w praktyce zwykle wygląda to albo jak tarraxinha albo jak tarraxo (albo mamy np. takie rzeczy). Jest to bardzo nowe pojęcie (denerwujące osoby portugalskojęzyczne z powodów opisanych na początku) i ludzie nazywają nim co chcą.

Tarraxo – pochodzi z Francji, określane też jako Tarraxo d’Osteo (od ksywki gościa, który to wymyślił – „Mr Osteopathe”), Tarraxa Osteo, Tarrax’Osteo , urban tarraxa i zapewne też jeszcze inaczej. Rozpropagowane przez parę instruktorów Gwany (czyli „Mr Osteopathe” właśnie) oraz Kizzy. Tańczone zarówno do muzyki tarraxo, jak i do remiksów kompy (Gwany pochodzi z Gwadelupy) czy około-urbankizowych rzeczy. Cechy charakterystyczne:

  • zamknięta pozycja, partner zwykle trzyma obie ręce na plecach partnerki,
  • duża ilość izolacji,
  • tańczone na palcach (w przeciwieństwie do tarraxinhi tańczonej „w ziemi”),
  • dużo kroków (przy tarraxinhi zwykle stoi się w miejscu),
  • brak gingi, niemniej biodra wykonują bardzo wiele ruchów,
  • prowadzenie głównie rękami oraz nogami, choć też – jak w przypadku urban-kiz – czym się da,
  • duża muzykalność, mnóstwo zwolnień i przyspieszeń,
  • „nerwowy” charakter.

Przykłady:

To tyle na dzisiaj, dziękuję za uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top